Domowa Dekoloryzacja włosów

10:36

Witajcie kochani :)
W dzisiejszym poście chciałabym Wam zaprezentować kilka pewnych produktów, które użyłam podczas Domowej Dekoloryzacji włosów :


  1. Rozjaśniacz do włosów Joanna Multi Blond Super - 9.50 zł 
  2. Farba do włosów Garnier Olia numer 10.1 - ok. 20.00 zł 
  3. Farba do włosów Joanna ,, Jesienny Liść " numer 221 - ok. 10.00 zł 


Od kiedy pamiętam moje włosy zawsze musiały być pomalowane na ciemny kolor czyli czekoladowy brąz lub czerń. Od pewnego czasu bardzo kusiło mnie aby zmienić swój ogólny wygląd i postanowiłam radykalnie przemalować się na blond ( taki był mój zamiar ). Dzisiaj krok po kroku opiszę Wam co dokładnie zrobiłam by uzyskać oczekiwany efekt. 

Kolor włosów przed rozjaśnianiem 


Krok 1 - Włosy po wizycie u Fryzjera 


Krok 2 - Rozjaśnianie włosów Rozjaśniaczem Joanna Multi Blond Super 


Krok 3 - Dylemat w doborze farby 


Krok 4 - Malowanie Farbą Joanna ,, Jesienny Liść " nr 221 


Krok 5 - Efekt Końcowy 


Jak wiecie wizyta u fryzjera zakończyła się fiaskiem, dlatego postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręce. Fryzjerkę poprosiłam o rozjaśnienie włosów tak aby efekt był zadowalający, niestety tak nie było. Na mojej głowie pojawiło się mnóstwo różnych odcieni, począwszy od brązu i rudości, zakończywszy na żółci. Wyglądało to po prostu nieestetycznie i okropnie. Nie chciałam tego tak zostawiać, dlatego stwierdziłam, że lepiej będzie, gdy dekoloryzację wykonam sama w domu. Po długich przemyśleniach kupiłam rozjaśniacz firmy Joanna ,,Multi Blond Super". Po 7 dniach rozjaśniłam włosy sama w domku, rozjaśniacz rozjaśnił moje włosy o 5-6 tonów. Efekt był o wiele lepszy niż po wizycie u fryzjera. W prawdzie po użyciu rozjaśniacza pojawiły się odcienie rudości, blondu i żółci, ale nie rzucało się to tak w oczy jak po wspomnianej wizycie u fryzjera. Pewnie teraz sobie pomyślicie, że po podwójnym rozjaśnianiu moje włosy wyglądają jak siano !!! Nie, właśnie są piękne, mocne i nie wyglądają na takie, które byłyby w ogóle rozjaśniane czy farbowane. Włosy nie uległy zniszczeniu ani mi nie wypadły, a to zapewne dlatego, że bardzo dobrze je pielęgnuje i dbam stosując odpowiednie maseczki, odżywki i szampony. Efekt ciągle mnie nie zadowalał więc postanowiłam już nie męczyć moich włosów rozjaśniaczami, dlatego zakupiłam dwie farby ( Garnier Olia 10.1 oraz Joanna ,, Jesienny Liść " 221 ) ciągle zastanawiając się czy pomalować włosy na blond czy po prostu na rudo. Wybrałam więc drugą opcję, ponieważ po użyciu farby Garnier Olia blond i tak nie otrzymałabym na włosach oczekiwanego efektu. Po dwóch dniach od dekoloryzacji pomalowałam włosy Farbą Joanna ,, Jesienny Liść " numer 221. Liczyłam się z tym, że farba nie do końca pokryje włosy tak jak trzeba, że miejscami będą inne odcienie ( jedne ciemniejsze, drugie jaśniejsze ) i szczerze powiedziawszy bardzo bałam się efektu końcowego. Gdy nadszedł już czas zmycia farby byłam ciekawa jak kolor będzie się prezentować więc spłukałam farbę, umyłam włosy dokładnie szamponem, nałożyłam odżywkę i zmyłam. Następnie owinęłam włosy ręcznikiem aby je troszkę osuszyć i wysuszyłam włosy. Wow !! Byłam pod ogromnym wrażeniem, że ta farba idealnie pokryła wszystkie moje włosy, kolor jest jednolity z ciemniejszymi refleksami co bardzo ładnie wygląda. Jestem bardzo, ale to na prawdę bardzo zadowolona z uzyskanego koloru. Włosy prezentują się rewelacyjnie i nie są w ogóle zniszczone. Teraz muszę się przyzwyczaić do nowego wyglądu, a i niebawem na blogu modowym pojawi się nowa stylizacja. Mam nadzieję, że kolorek przypadnie Wam do gustu. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do usłyszenia. 

Plusy Rozjaśniacza Multi Blond Super : 

+ estetyczny wygląd opakowania 
+ duża pojemność 
+ rozjaśnienie włosów o 5-6 tonów 
+ prosty sposób rozrobienia rozjaśniacza
+ idealnie gładka konsystencja w postaci kremu 
+ łatwa aplikacja 
+ w zestawie rękawiczki i czepek
+ atrakcyjna i przystępna cena 
+ szeroka dostępność 

Minusy :

- rozjaśniacz okropnie pachnie 
- po nałożeniu na włosy rozjaśniacz strasznie szybko wysycha ( włosy robią się suche )
- niszczy włosy ( tak jak w przypadku każdego innego rozjaśniacza )

Plusy Farby Joanna ,, Jesienny Liść " 221 :

+ estetyczny wygląd opakowania 
+ duża pojemność 
+ idealne pokrycie wszystkich włosów 
+ prosty sposób rozrobienia farby 
+ farba nie śmierdzi 
+ konsystencja idealnie gładka w postaci kremu 
+ łatwa i szybka aplikacja 
+ w zestawie rękawiczki 
+ atrakcyjna i przystępna cena 
+ szeroka gama kolorystyczna 
+ duża dostępność

Minusy :

- troszkę niszczy włosy 

I to by było na tyle ! Zachęcam Was kochani do komentowania jak i obserwowania bloga. Buziaki :*** 



You Might Also Like

5 komentarze

  1. oj niestety nie zawsze fryzjer zrobi tak jak my tego oczekujemy .
    Sama ostatnio się na tym przekonałam .
    Przez pare lat farbowałam włosy na czarny ale w tym dużo razy je rozjasniałam i znowu szedł czarny na nie .
    Ale pewnego dnia gdy osiągnełam brąz na włosach postanowiłam , że zrobię se blond bo takiego kolorku nigdy jeszcze nie miałam .
    Poszłam do fryzjerki zrobiła mi balejaż i wyszły włosy blond tylko , że w jej świetle a jak wróciłam do domu to był straszny żółty ;/
    i co poszłam do sklepu po farbe i myk na brązowo:) i nigdy już włosów nie rozjaśnię ponieważ tylko w ciemnych dobrze się czuje .
    ahh sie rozpisałam wybacz :)

    efekt końcowy wyszedł ślicznie :) ciekawa jestem jak bedziesz wyglądać w całej stylizacji .

    OdpowiedzUsuń
  2. Porażka gdzie twoje piękne ciemne wlosy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Też mam ciemne włosy. Używam farb w kolorach ciemnego brązu a moim marzeniem jest właśnie rudy. Czy myślisz ze bez tej wizyty u fryzjera też dało by radę z tym rozjaśniaczem? Odważna jesteś. Też takie chcę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po jednym rozjaśnieniu włosy nie wyjdą dosyć ładne, a jeżeli masz odrosty to one będą w innym kolorze. Ostatnio spotkałam moją koleżankę , która jest fryzjerką, zauważyła że zmieniłam kolor włosów i pytała się mnie jak uzyskałam taki kolor. Zaczęłam jej po kolei opowiadać co zrobiłam krok po kroku. Kumpela dosłownie się zdziwiła i była pełna podziwu, że po tylu zabiegach włosy mi nie wypadły. Z tego co mi mówiła dekoloryzacja zależy od włosów. Mimo, że o nie dbasz, używasz odżywki czy maseczki to nie znaczy, że włosy ci się nie spalą od rozjaśniaczu. Najlepiej by było jakbyś poszła do fryzjera :) taka moja dobra rada.

      Usuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz <3

INSTAGRAM

OBSERWATORZY

FANPAGE