Kremowe cienie do powiek w sztyfcie Neon Colour

14:10

Witajcie kochani :)
W dzisiejszym poście chciałabym Wam zaprezentować Kremowe Cienie do powiek w sztyfcie Neon Colour, które zakupiłam jakiś czas temu w Biedronce za ok. 8.00 zł.


Cienie zostały umieszczone w eleganckie kartonowe pudełko. Dziewczęce opakowanie w formie pisaka o bardzo ciekawym i estetycznym wyglądzie. Kolory, które znalazłam w opakowaniu to różowy, niebieski, żółty oraz fioletowy. Nie wiem niestety jaka jest ich pojemność, ponieważ nie znalazłam nigdzie takiej informacji. Jak wiecie wyraziste kolory są ostatnio bardzo modne, a ja uwielbiam podkreślać swoje oczy żywymi kolorami. Skusiłam się na te cienie bo bardzo spodobała mi się ich gama kolorystyczna. Sztyft jest bardzo miękki o konsystencji kremowej, ale jeżeli chodzi o jakość to trzeba nanieść cień kilkakrotnie na powiekę, aby uzyskać wymarzony efekt. W cieniach znajdziemy małe drobinki brokatu, które rozświetlają oko. Po jednym pokryciu cień jest niestety nie widoczny. Jeżeli chodzi o trwałość to jest ona bardzo dobra - spokojnie wytrzymają cały dzień. Myślę, że ten produkt wart jest uwagi i polecam go dziewczynom, które uwielbiają takie ostre i jaskrawe kolory. Idealne dla nastolatek !!

Plusy :
+ dziewczęcy i fajny wygląd
+ duża pojemność
+ żywe i wyraziste kolory 
+ sztyft bardzo miękki
+ konsystencja kremowa
+ małe drobinki brokatu rozświetlają oko
+ trwałe
+ atrakcyjna cena 
+ dostępność

Minusy :
- trwałość


Zachęcam do komentowania :)

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Byłam ich ciekawa, super że o nich napisałaś! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak wyglądają na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam je już rok temu. Mam mały problem z kolorem żółtym, bo tak jak piszesz, trzeba nanieść go dwie warstwy, żeby był zauważalny. Do tego jego minusem jest to, że nie jest tak "gładki" (bez grudek..nie wiem jak to określić), jak pozostałe kolory. Ja robię tak, że maluję nimi kolejno powiekę (żółty, niebieski, fioletowy i różowy). Między kolejnymi ich przejsciami tak jakby mieszam dwa kolory, zeby uzyskać efekt grubszej, tęczowej kreski na powiece, po czym na nałożonych juz cieniach maluję nieco cieńszą kreskę eyelinerem (czarnym). Bardzo fajny efekt :) A..no i co do trwałości, to u mnie spokojnie wytrzymują cały dzień bez nakładania ich na bazę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz <3

INSTAGRAM

OBSERWATORZY

FANPAGE